Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 lutego 2018

Marchewkowe ciasteczka z masłem orzechowym i chocolate chip



W Marcu jak w garncu, wszyscy znamy to przysłowie... ale że w Lutym??? Śnieg przeplata się z deszczem, przymrozki z piękną przedwiosenną pogodą, chmury prowadzą swój odwieczny spór ze słońcem. Ciężko nadążyć za zmianami pogodowymi ale robię co mogę... tylko z jednym sobie nie radzę, z tonami piasku, które wnosimy pod butami do domu. To jest moja osobista zmora,bo nie znoszę gdy piasek przykleja się do moich kapci lub skarpetek, dlatego mój odkurzacz zamieszkał na stałe w przedpokoju. Odkurzam zawzięcie i musicie wiedzieć,że jest to syzyfowa praca, bo służby porządkowe hojnie sypią tym znienawidzonym piaskiem gdy tylko na chodniku pojawi się nawet najcieńsza warstewka śniegu.
Zagryzam zęby i wypatruję pierwszych oznak wiosny. Bieganie przeniosłam chwilowo na siłownię, ze względu na kiepskie warunki pogodowe i kontuzję. Mojej stopie dobrze zrobiła zmiana podłoża, biega mi się łatwiej,a siłownia nie jest taka straszna jak myślałam ;).
Z ciasteczkami mam tak,że zawsze ciężko mi się zebrać do pieczenia... ale jak już zacznę to ciężko mi się zatrzymać. Zapełniam pojemniki i puszki aby później podbierać po ciasteczku do herbaty, kawy, do seansu filmowego,generalnie powodów są tysiące. Ostatnie, które zrobiłam wyszły przepyszne. Proste ciasteczka z marchewką, masłem orzechowym ,chocolate chip i odrobiną skórki pomarańczowej. Gdy piekły się mój dom wypełnił się cudnymi aromatami, jak to zawsze bywa przy pieczeniu słodkości. Same ciasteczka zyskują jeśli potrzymacie je w pojemniku. Jeśli chcecie aby zmiękły wystarczy, że na jeden dzień włożycie kawałek jabłka lub pomarańczy. Ciasteczka zmiękną i nabiorą aromatu. Następne w planach są ciasteczka dla Arabelli ,równie pyszne jak nie pyszniejsze od tych. Końskie ciasteczka pełne są ziaren, marchewki, miodu i dosmaczone bananem. Nieraz się zdarza, że przywożę zapas ciastek do stajni i okazuje się,że nie tylko koniki się częstują ;) :D.
Póki co zostawiam Was z przepisem na pyszne ciasteczka i uciekam, bo czeka mnie ostatni koncert taneczny mojej młodszej pociechy. Udanej niedzieli kochani.

czwartek, 10 marca 2016

Rozkicany tort marchewkowy z kremem z masła orzechowego






Marzec, wkrótce święta wielkanocne, w kuchni już zrobiło się wiosennie a na dworze ciągle nie. Trudno mi uwierzyć, że za 11 dni pierwszy dzień wiosny. Na Podkarpaciu chmury wiszą gęsto już drugi tydzień, wachlarz zjawisk atmosferycznych oscyluje wokół mżawek, kapuśniaczków i ciemnych dni. Brakuje mi słońca, niby dni pędzą jak szalone bez względu na pogodę ale ciągle wraca ta uporczywa tęsknota za ciepłem i słońcem zaglądającym w nasze okna. Staram się więc ze wszystkich miar otaczać się kolorem. Hurtowo znoszę do domu bukiety tulipanów we wszystkich dostępnych kolorach , na pianinie zasiadł wielkanocny zając, z dna szafy wyjęłam baranka wielkanocnego. Uwielbiam Wielkanoc za jej klimat, za zieleń rzeżuchy, żółcień kurczaczków i za pstrokato ozdobione pisanki. Człowiek czuje,że wszystko budzi się do życia i od razu aż chce się żyć.
Z okazji zbliżających się wielkimi krokami świąt mam dla was propozycję tortu, można powiedzieć rozkicanego :) Tort marchewkowy upiekłam na mące gryczanej i przełożyłam kremem z masła orzechowego. Dla przełamania jedną warstwę ciasta posmarowałam dżemem z czarnej porzeczki. Tort jest bezglutenowy, oczywiście jeśli nie lubicie mąki gryczanej możecie ją zastąpić mąką pszenną. 
Zostawiam was z tortem a sama pędzę się pakować; jutro wyjeżdżam uczyć się technik narciarskich do najbardziej neutralnego państwa w Europie :) (trzymajcie kciuki abym nie połamała nóg)