Gdy słupek rtęci leci na łeb na szyję, a za oknem wiatr wzbija śnieżne tumany lubię zjeść treściwe śniadanie. Treściwe, czyli takie które doda mi siły do działania w te mroźne dni. Tym razem postanowiłam sobie dogodzić i przygotowałam sandwich, nie byle jaki, bo gofrowy. Gofry zazwyczaj jadam w wersji na słodko ale gnie mam ochoty zbytnio się przesładzać serwuję je sobie w wersji wytrawnej. Gofry przygotowałam na bazie kefiru, w tej wersji wychodzą nadzwyczaj chrupiące i tu mała dygresja: moją kanapkę zjadłam jeszcze na ciepło :). Moja dzisiejsza kanapka przełożona jest piersią z kurczaka w glazurze z rokitnika. Oprócz mięska dodałam do mojego sandwicha rukolę, odrobinę startego cheddara, pomidorki koktajlowe i dobrej jakości bekon (cieniutkie plastry). Pierś przyrządzona według mojego przepisu jest soczysta o słodko-kwaskowej nucie. Do glazury użyłam dżemu 100% rokitnik firmy Łowicz. Rokitnik jest znany z tego,że posiada praktycznie wszystkie występujące w naturze witaminy. Co więcej, zawartością znacznie przewyższa inne rośliny czy owoce. Uważam, że rokitnik wciąż jest zbyt mało doceniany przez nas a stworzenie dżemu w tej kompozycji smakowej jest świetnym marketingiem dla rokitnika.
Przepis dodaję do akcji 'Prozdrowotne dżemy Łowicz na śniadanie'.

