Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arabelka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arabelka. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 grudnia 2015

Wesołych świąt, Merry christmas, God jul, Joyeux Noël raduj się świecie



Kochani zanim wpadniecie w wir przygotowań do kolacji wigilijnej, chciałabym życzyć wam radosnych, wesołych i słodkich Świąt Bożego Narodzenia. Niech Gwiazdka będzie dla was szczodra a łuski z karpia przyniosą szczęście w nadchodzącym roku :)
Specjalnie dla was zdjęcia świąteczne w świetnym duecie: ja i Arabella. Wesołych Świąt!!!






środa, 1 kwietnia 2015

Five o'clock po godzinach-Marzec


#1 Rudziszonowa bada teren 2# Lord-uśmiech proszę ;) 3# Stefan wygrzewa się w porannym słońcu 4# wiosna,wiosna i babcine krokusy 5#  Arabelka,rozgrzewka do galopu 6# otwarcie sezonu ogniskowego 7# Stefan i deszcz 8# porshe wśród babek 9# Arabelka-samotny koń na wzgórzu 10# Viva la France



piątek, 27 lutego 2015

Jaki jest koń, każdy widzi i prawdopodobnie najlepsze ciasteczka dla koni



Dziś trochę z innej beczki, ponieważ bohaterem dzisiejszego postu będzie nie deser lecz koń,a właściwie klacz. Mowa tu o mojej podopiecznej Arabelce :)
Arabella, urodzona 16 marca 1994 klacz wielkopolska, śliczna, drobnej budowy kasztanka, znana też jako najszybszy koń w stajni. Sylwetkę zawdzięcza domieszce krwi angielskiej. Niech nie zwiedzie was jej prawie 21 letnia metryka, Arabelka galopuje jak błyskawica. Podobno ma za sobą dość krótką karierę w wyścigach konnych na Służewcu i właściwie jestem w stanie w to uwierzyć,bo gdy jej pozwolić rozwija zawrotne prędkości.
Znana jest ze swej wielkiej i nieodwzajemnionej miłości do Lorda a także z panierowania się w błocie.
Lubiana przez jeźdźców,od początku tego roku jest pod moją opieką. Uczę się jak się nią zajmować, uczę się jej zwyczajów, poznaję dobre i złe strony. Mam do niej słabość, bo to ona wprowadziła mnie do galopu i dzięki niej nabrałam pewności w siodle.
Oczywiście lubię ją rozpieszczać różnymi przysmakami, każda wizyta w stajni czy na padoku to kieszenie napełnione marchewkami, jabłkami ,cukrem lub pieczonymi przeze mnie ciasteczkami.
Na blogu pojawiły się już ciasteczka dla koni ale dziś przepis na te, które w moim odczuciu smakują Arabelce najbardziej. Jeśli macie czworonożnych podopiecznych zapraszam do pieczenia ;)