czwartek, 9 stycznia 2014
Dyniowy paj na razowym spodzie,odrobina słońca w środku "zimy"
Dynia,pękata baryłka,pomarańczowa rezydentka w jesiennej porze.Cóż ona robi u mnie w środku stycznia???Uświetnia popołudniową herbatę :) .Cóż,pogoda mało zimowa,bardziej późno jesienna lub wczesno wiosenna.Smaki na ciężkie zimowe ciasta schowałam głęboko w skrzyni tak jak i zimową kurtkę.Zima w tym roku zrobiła psikusa i rezydentuje w całej Ameryce Północnej,a my środkowi Europejczycy możemy się cieszyć ciepłem,oby jak najdłużej.Dziś w moim domu pachnie dynią,cynamonem i imbirem.Tak sobie rozmyślałam,że właściwie dynię hoduje się w Polsce,może nie tak hurtowo jak w USA ale jednak.To czemu w żadnym sklepie nie łypnie na mnie pomarańczowa baryłka???Zakupienie dyni to jak wyszukiwanie kumkwatów czy karamboli.Doprawdy zadziwiające.Ten oto dyniowy paj przygotowałam z dyni,którą babcia sprezentowała swoim kochanym wnusiom na Halloween,a zakupiła ją nie w warzywniaku a w markecie budowlanym :D taka sytuacja...
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Muśnięty złotem torcik Sachera
Ciasto zdobyło serce Austriaków i rozsławiło ich na cały świat.
Przedstawiam moją interpretację tego wspaniałego ciasta.Różni się ona troszkę od przepisów krążących w sieci ale ufam,że przypadnie wam do gustu.
niedziela, 5 stycznia 2014
Złoto z Kraju Klonowego Liścia
Legenda Irokezów głosi,że pewnego wiosennego ranka, wódz o imieniu Woksis, udając się na polowanie, wyrwał kamienny toporek z pnia drzewa, w które wbił to narzędzie poprzedniego dnia.Ostrze toporka zrobiło w korze drzewa klonu ranę. Kropla po kropli, kapał z nacięcia drzewa sok prosto do naczynia, które stało pod drzewem. Żona wodzą myśląc, że to woda użyła soku klonowego do przyrządzenia mięsa. Wódz pochwalił żonę, za słodko przyprawione danie a zaskoczona żona sama spróbowała dania.
Zastanawiając się, odkryli całą prawdę o soku klonowym. Tak odkryto tajemnicę wyrobu syropu z soku klonowego.
Syrop klonowy jest sztandarowym przysmakiem Kanady, zwany jest też-nie bez racji złotem Kanady.
Kanadyjczycy dodają go zarówno do dań słodkich jak i wytrawnych.Ja również uwielbiam syrop klonowy,sama zastanawiam się czemu wcześniej nie poświęciłam mu żadnego wpisu :)
Z tego miejsca zapraszam was na sernik z syropem klonowym.Mam nadzieję,że zarażę was klonową, słodką pasją a także fascynacją pięknym krajem jakim jest Kanada.
czwartek, 2 stycznia 2014
Na barani skok wkraczamy w Nowy Rok-
Wkroczyliśmy w Nowy Rok,to pewne :) Znikłam z sieci na chwileczkę, grudzień przywitał mnie natłokiem pracy i chorobą,z którą spierałam się do świąt. Okres świąt poświęciłam na relaks, odpoczynek i zbieranie sił.I oto jestem, zwarta i gotowa aby w tym roku kusić was słodkościami :) Mogę obiecać,że ten rok będzie bardziej owocny od poprzedniego a pragnę go przywitać złotym sernikiem.Wykwintny, elegancki i niebiańsko smaczny,koniecznie wypróbujcie..
piątek, 6 grudnia 2013
Mistrz od zadań specjalnych- Tort Szwarcwaldzki
Są takie uroczystości rodzinne, które wymagają uświetnienia. Nieważne czy jest to spęd rodzinny na 20-30 osób czy też spotkanie w gronie najbliższych. Dla mnie takim 'uświetniaczem' jest Tort Szwarcwaldzki. Majestatyczny, dekadencki, czarujący moich gości. Przy nim wszystkie diety idą w odstawkę a każdy nerwowo przełyka ślinę czekając na swój kawałek. Niezmiennie święci tryumfy na każdej uroczystości, od świąt po urodziny. Po degustacji zazwyczaj jestem proszona o podanie przepisu, bo mogłoby się wydawać,że potrzeba kunsztu aby go zrobić. Nic bardziej mylnego, torcik robi się bajecznie łatwo i zaraz podzielę się z wami tą wiedzą.
Post planowo miał być opublikowany wczoraj, niestety moje samopoczucie nierozerwalnie związało się ze sztormem na Pomorzu i dopiero dziś chwilowo korzystam z przypływu dobrego samopoczucia.
Tym razem Szwarcwald grał pierwsze skrzypce na moim urodzinach, wkrótce święta Bożego Narodzenia więc może zagości na waszych świątecznych stołach???
niedziela, 1 grudnia 2013
Pomocnik Świętego Mikołaja
W poprzednim poście wspominałam, że stworzenie planu przedświątecznych przygotowań to bardzo ważna sprawa. Równie ważne, jest abyś do tworzenie planu usiadła/dł z odpowiednim ekwipunkiem. Pomocnik Świętego Mikołaja to dla mnie zimowy niezbędnik. Rozgrzewa, rozjaśnia umysł a do tego smakuje wybornie, choć może się wam wydawać że połączenie nalewki z bitą śmietaną nie może się udać. Zapewniam, nic bardziej błędnego, zresztą przekonajcie się sami
Piernikowe muffiny z żurawiną
Zaczynamy wielkie odliczanie, dziś 1 grudnia,czyli od Wigilii dzieli nas tylko 23 dni.Powinnam napisać,że czeka mnie okres gorączkowych przygotowań ale skłamałabym. Nie należę do osób, którym udziela się 'gorączka przedświąteczna', wszystko mam zaplanowane i dopięte na ostatni guzik. Teraz jest idealny czas na to, żeby ułożyć sobie plan działania, usiąść spokojnie i przemyśleć wszystkie sprawy związane ze świętami. Tak więc kartki w górę,siadamy i robimy rozpiskę. Aby nam się lepiej planowało potrzebny jest niezbędnik: małe, słodkie co nieco oraz coś co ja nazywam Pomocnikiem Świętego Mikołaja ( przepis w następnym poście ). I pamiętajcie: Święta to czas spokoju,miłości i rodzinnego ciepła a na to nie ma wpływu ilość upieczonych ciast ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




